Zalew Nowomiejski - gdzie łowić, jakie metody i ile to kosztuje?

30 maja 2026

Piękny, piaszczysty brzeg i spokojna tafla wody na nowym mieście zalew. Idealne miejsce na relaks wśród zieleni.

Spis treści

Planując wędkowanie nad Zalewem Nowomiejskim, trzeba połączyć trzy rzeczy: znajomość zbiornika, aktualne zasady PZW i rozsądny wybór stanowiska. To sztuczny zalew na rzece Sonie, który daje szansę zarówno na spokojny feeder, jak i spinning, ale nie jest wodą, na której każde miejsce wygląda tak samo. Poniżej pokazuję, gdzie zacząć, jak dobrać metodę, ile kosztuje legalne łowienie i czego nie przeoczyć przed wyjazdem.

Najważniejsze informacje o łowieniu nad Zalewem Nowomiejskim

  • Położenie Zalew leży w Nowym Mieście, w powiecie płońskim, na rzece Sonie.
  • Powierzchnia Zbiornik zajmuje około 31,6 ha i ma charakter retencyjno-rekreacyjny.
  • Gospodarz wody Akwen znajduje się w użytkowaniu Okręgu PZW w Ciechanowie.
  • Najważniejsze zakazy Nie wolno używać żywych ani martwych ryb jako przynęty, a przy zaporze obowiązuje całoroczny zakaz połowu.
  • Najlepsza strategia Na pierwszy wyjazd wybrałbym feeder albo lekki spinning i dokładne obłowienie kilku różnych fragmentów brzegu.

Co naprawdę oferuje Zalew Nowomiejski

Zalew Nowomiejski jest sztucznym zbiornikiem na Sonie o powierzchni około 31,6 ha. Powstał przede wszystkim jako obiekt retencyjny i pomoc przy nawadnianiu okolicznych użytków, ale z czasem stał się także miejscem wypoczynku, sportów wodnych i wędkowania.

Najbardziej zagospodarowany jest zachodni brzeg przy ulicy Tatarskiej. Znajdują się tam plaża, pomost, tereny spacerowe i ścieżka rowerowa. Dla wędkarza oznacza to łatwy dojazd i wygodny transport sprzętu, ale w sezonie letnim również większy ruch ludzi.

Nie traktuję tego akwenu jak typowego, spokojnego jeziora. Przepływ S ony sprawia, że zbiornik ma dość intensywną wymianę wody, a warunki potrafią zmieniać się po opadach, wezbraniach i nagłym ochłodzeniu. W praktyce ryby mogą przemieszczać się szybciej niż na zamkniętym stawie, dlatego przy krótkiej sesji ważniejsze od dużej ilości zanęty jest znalezienie aktywnego miejsca.

To dobra woda na jednodniowy wypad, szczególnie gdy zależy mi na połączeniu wędkowania z odpoczynkiem nad wodą. Nie obiecywałbym jednak samotności w środku lata. Największy spokój najłatwiej znaleźć o świcie, poza weekendem albo poza głównym terenem rekreacyjnym.

Gdzie szukać ryb i jak czytać ten zbiornik

Na takim zbiorniku nie zaczynam od rzutu w najbliższe miejsce. Najpierw obserwuję wodę, kierunek wiatru, zmętnienie i to, czy przy brzegu widać drobną rybę. Szczególnie interesują mnie przejścia między płytszą wodą a głębszym dołkiem, krawędzie roślinności oraz okolice dopływu i odpływu, o ile dany fragment nie jest objęty zakazem.

Brzeg rekreacyjny

Okolice plaży i pomostu są najwygodniejsze, lecz nie zawsze najlepsze wędkarsko. W dzień ryby mogą odsuwać się od kąpiących, kajaków i głośnych spacerowiczów. Rano albo późnym wieczorem ten sam odcinek potrafi jednak ożyć, zwłaszcza gdy wiatr spycha w jego stronę naturalny pokarm.

Przeczytaj również: Jezioro Łąki - gdzie łowić i jak przygotować wyprawę?

Strefa zapory i mostu

W pobliżu zapory nie warto nawet rozkładać sprzętu, ponieważ obowiązuje tam całoroczny zakaz połowu aż do oznaczonych słupków oddalonych o 50 metrów. Ograniczenia dotyczą także odcinka od mostu w Wólce Szczawińskiej do oznakowanych tablic. Regulamin zmienia tam dostępność w zależności od części roku, dlatego przed wyjazdem trzeba sprawdzić znaki na miejscu.

Jeżeli łowię z brzegu, zaczynam od dwóch lub trzech rzutów kontrolnych na różne odległości. Przy feederze sprawdzam, czy dno jest twarde, muliste czy porośnięte. Przy spinningu obławiam najpierw pas przybrzeżny, potem przejście w głębszą wodę. Nie przywiązuję się do pierwszego stanowiska, bo po 30-40 minutach bez kontaktu zmiana miejsca często daje więcej niż kolejna porcja zanęty.

Jakie ryby i metody mają tu sens

W materiałach dotyczących tego łowiska wymienia się między innymi szczupaka, sandacza, okonia, suma, karpia, leszcza, płoc i bolenia. Nie oznacza to, że wszystkie gatunki są równie łatwe do złowienia. Na pierwszą wizytę wybrałbym jeden konkretny cel, zamiast zabierać zestawy do każdej możliwej metody.

Cel Metoda Na co zwrócić uwagę
Biała ryba Feeder lub spławik Łowienie na dwóch odległościach i oszczędne nęcenie
Karp Grunt lub method feeder Twardsze dno, spokojniejszy brzeg i mocniejszy przypon
Okoń Lekki spinning Krawędzie roślin, pomosty i zmiana tempa prowadzenia
Szczupak Spinning Roślinność, zatoki i przejścia głębokości
Sandacz Spinning denny Wieczór, twardsze dno i dokładne obławianie spadów
Na białą rybę zabrałbym feeder długości 3,3-3,6 m z koszykiem mniej więcej 30-60 g, zależnie od wiatru i odległości. Zanętę ograniczyłbym na początku do około 0,5-1 kg na kilka godzin. Zbyt obfite nęcenie w nieznanej wodzie jest częstym błędem, bo można szybko nakarmić ryby zamiast zatrzymać je przy haczyku.

Do lekkiego spinningu wystarczy kij 2,1-2,4 m o ciężarze wyrzutowym mniej więcej 5-25 g. Gumy, małe obrotówki i woblery pozwalają szybko sprawdzić, czy przy brzegu aktywny jest okoń albo szczupak. Przy sandaczu liczy się precyzja, ale nie zakładałbym z góry, że ryba będzie stała wyłącznie w najgłębszym miejscu.

Najbardziej praktyczny zestaw na pierwszy dzień to dla mnie feeder plus lekki spinning. Jedna metoda daje możliwość spokojnego łowienia, druga pozwala aktywnie szukać ryb. Taki kompromis jest rozsądniejszy niż ciężki, karpiowy ekwipunek bez wiedzy, czy wybrane stanowisko rzeczywiście nadaje się do dłuższej zasiadki.

Zasady PZW, które trzeba znać przed wyjazdem

Zalew jest wodą użytkowaną przez Okręg PZW w Ciechanowie, więc potrzebujesz karty wędkarskiej oraz odpowiedniego zezwolenia lub opłaconej składki. Sam fakt, że nad wodą znajduje się plaża i ogólnodostępny teren, nie oznacza prawa do bezpłatnego łowienia.

Rodzaj opłaty w 2026 roku Kwota Znaczenie
Składka uzupełniająca na zbiornik Nowomiejski 80 zł Opłata roczna wskazana w cenniku okręgu
Składka okresowa na 1 dzień 50 zł Rozwiązanie dla krótkiego, jednodniowego wyjazdu
Składka okresowa na 3 dni 100 zł Przydatna podczas dłuższego pobytu
Składka okresowa na 7 dni 200 zł Opcja dla tygodniowego urlopu

Najważniejsze ograniczenie jest proste: na całym zbiorniku obowiązuje zakaz używania żywych i martwych ryb jako przynęty. Odpada więc klasyczna żywcówka. Można natomiast korzystać z przynęt sztucznych i metod opartych na zanęcie roślinnej lub zwierzęcej, o ile są zgodne z regulaminem.

Połów nocny jest dozwolony od 1 maja do 31 października, ale wymaga wniesienia składki rocznej i nie obejmuje wysp ani oznakowanego odcinka starorzecza. Z kolei połów ze środków pływających jest dopuszczony od 1 maja, wyłącznie w porze dziennej, od godziny przed wschodem do godziny po zachodzie słońca.

Łódź można wodować przy wyznaczonym slipie w Wólce Szczawińskiej albo w odległości nie mniejszej niż 50 metrów od najbliższego wędkarza. Każdy, kto łowi z łodzi, powinien też pamiętać o ograniczeniach dotyczących stref zamkniętych. Regulamin wymaga również używania maty wędkarskiej podczas odhaczania, mierzenia i fotografowania ryb.

Jak zaplanować pierwszy dzień nad wodą

Na pierwszy wyjazd wybrałbym dzień roboczy i przyjazd jeszcze przed świtem. Na miejscu sprawdziłbym oznaczenia zakazu, obejrzał kilka stanowisk i dopiero wtedy zdecydował, czy zaczynam od feedera, czy od spinningu. Pierwsza godzina powinna służyć rozpoznaniu, a nie biciu rekordu zanęty.

  1. Sprawdź aktualne zezwolenie, regulamin i oznaczenia na brzegu.
  2. Obejdź dostępny odcinek i poszukaj różnic w głębokości, roślinności oraz twardości dna.
  3. Rozpocznij od małej ilości zanęty albo kilku testowych rzutów spinningiem.
  4. Po 30-40 minutach oceń, czy są brania, trącenia lub oznaki obecności drobnicy.
  5. Zmodyfikuj odległość, przynętę albo stanowisko zamiast bez końca powtarzać ten sam rzut.

Przyda się krótki przypon zapasowy, podbierak, miarka, mata, środek na komary i obuwie, które nie boi się błota. Jeżeli planujesz dłuższą zasiadkę, zabierz również wodę pitną i powerbank, bo wygodna infrastruktura znajduje się głównie przy części rekreacyjnej.

Samą organizację wyjazdu warto oprzeć na pogodzie, nie na kalendarzu. Po kilku dniach stabilnego ciśnienia ryby często zachowują się przewidywalniej niż po gwałtownym froncie. Gdy wiatr mocno miesza wodę, sprawdziłbym najpierw brzeg, na który spycha fale, ale przy bardzo silnym wietrze bezpieczeństwo powinno wygrać z ambicją połowu.

Przy podobnym planowaniu krótkich wypraw pomaga mi także podejście opisane przy udanym wędkowaniu na Zatoce Wrzosowskiej. Najważniejsza zasada pozostaje ta sama: wcześniej ustalić cel, przygotować wariant awaryjny i nie wozić nad wodę sprzętu, którego nie zamierzamy użyć.

Kiedy lepiej wybrać inną wodę

Zalew Nowomiejski ma sens, jeśli chcesz połączyć wędkowanie z łatwym dojazdem, spacerem albo rodzinnym wypoczynkiem. Nie będzie jednak idealny dla kogoś, kto oczekuje całkowitej ciszy, rozległych trzcinowisk i poczucia dzikiej wody. Latem presja rekreacyjna może być tu większym problemem niż sama liczba wędkarzy.

Jeśli zależy Ci na dłuższym wyjeździe objazdowym, możesz porównać ten zbiornik z propozycjami opisującymi jeziora w okolicach Miastka. Taka zmiana środowiska pozwala sprawdzić, czy lepiej łowi Ci się na małym, przepływowym zalewie, czy na większym jeziorze z bardziej zróżnicowaną linią brzegową.

Nie traktowałbym też plaży jako automatycznej gwarancji bezpiecznej kąpieli. Status kąpieliska, obecność ratowników i jakość wody mogą zmieniać się między sezonami, a w poprzednich latach zdarzały się komunikaty o zakwitach sinic. Przed wejściem do wody trzeba sprawdzić aktualne oznaczenia i komunikat organizatora, a podczas wędkowania respektować strefy przeznaczone dla osób wypoczywających.

Najlepszy sposób na udany wyjazd do Nowego Miasta

Na pierwszy kontakt z tym łowiskiem postawiłbym na legalny, krótki rekonesans: feeder lub lekki spinning, kilka różnych odległości, niewielką ilość zanęty i gotowość do zmiany stanowiska. Zalew wynagradza obserwację, ale nie lubi bezmyślnego siedzenia w jednym miejscu.

Przed wyjazdem sprawdź cennik i regulamin PZW, a na brzegu kieruj się aktualnymi tablicami, bo to one rozstrzygają o strefach wyłączonych z połowu. Wtedy Zalew Nowomiejski może być bardzo przyjemną wodą na jednodniową wyprawę, szczególnie dla wędkarza, który ceni wygodny dostęp, różne metody i możliwość połączenia łowienia z odpoczynkiem nad Soną.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Materiał został opracowany przy wsparciu nowoczesnych narzędzi analitycznych i językowych (AI). Przed podjęciem decyzji skonsultuj się z ekspertem.

FAQ - Najczęstsze pytania

Najbardziej praktyczny zestaw to feeder długości 3,3-3,6 m z koszykiem 30-60 g oraz lekki spinning 2,1-2,4 m o ciężarze wyrzutowym 5-25 g. Feeder sprawdzi się na leszcza, płoć i karpia, a spinning pozwoli aktywnie szukać okonia i szczupaka. Na początku warto nęcić oszczędnie i po 30-40 minutach zmienić odległość lub stanowisko, jeśli nie ma kontaktu z rybą.

W cenniku na 2026 rok składka uzupełniająca na zbiornik Nowomiejski kosztuje 80 zł. Składka okresowa wynosi 50 zł za 1 dzień, 100 zł za 3 dni lub 200 zł za 7 dni. Oprócz opłaty potrzebujesz karty wędkarskiej oraz odpowiedniego zezwolenia lub opłaconej składki.

Na całym zbiorniku obowiązuje zakaz używania żywych i martwych ryb jako przynęty, więc nie można stosować klasycznej żywcówki. Przy zaporze połów jest zabroniony przez cały rok aż do oznaczonych słupków oddalonych o 50 metrów. Ograniczenia mogą obejmować także odcinek od mostu w Wólce Szczawińskiej, dlatego przed rozpoczęciem łowienia trzeba sprawdzić tablice na brzegu.

Połów nocny jest dozwolony od 1 maja do 31 października, ale wymaga wniesienia składki rocznej i nie obejmuje wysp ani oznakowanego odcinka starorzecza. Z łodzi można łowić od 1 maja wyłącznie w dzień, od godziny przed wschodem do godziny po zachodzie słońca. Łódź wolno wodować przy wyznaczonym slipie w Wólce Szczawińskiej albo co najmniej 50 metrów od najbliższego wędkarza.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

feeder spinning pzw szczupak zalew nowomiejski

Udostępnij artykuł

Amelia Ostrowska

Amelia Ostrowska

Mam na imię Amelia i od 11 lat interesuję się wędkarstwem, turystyką i survivalem nad wodą, dzieląc się swoją wiedzą na warminskacisza.pl. Moja przygoda z tymi tematami zaczęła się od fascynacji spokojem, jaki daje przebywanie nad jeziorem, i od potrzeby dzielenia się praktycznymi wskazówkami, które pomogą innym czerpać z tego równie dużo radości. Staram się, aby moje teksty były nie tylko ciekawe, ale przede wszystkim użyteczne, analizuję dostępne informacje, porównuję różne metody i staram się przedstawić nawet skomplikowane zagadnienia w sposób zrozumiały. Zależy mi na tym, by czytelnicy warminskacisza.pl zawsze znajdowali u mnie rzetelne i aktualne treści, które ułatwią im planowanie wypraw wędkarskich, podróży czy survivalowych wyzwań.

Napisz komentarz

Komentarze

1
BE

Beata

Ojej, to tak jak u mojej sąsiadki, co to zawsze narzekała, że nie ma gdzie z mężem na ryby pojechać, bo wszędzie albo za drogo, albo za daleko! Ten Zalew Nowomiejski to by było coś dla nich, bo z tego co piszesz, to i blisko, i zasady jasne. Chyba im podpowiem, żeby tam spróbowali, zwłaszcza z tym feederem, bo oni lubią tak na spokojnie posiedzieć i poczekać na branie. Dzięki za ten artykuł, bardzo przydatne informacje! 🙂

Amelia Ostrowska
Amelia OstrowskaAutor

Super, cieszę się, że mogłam pomóc! Daj znać, jak im poszło! 😊