Planując wypad nad Jezioro Grądy, trzeba przygotować się na długi, przepływowy akwen o zmiennej linii brzegowej, a nie łatwe łowisko z równym dostępem do wody. W tym tekście opisuję lokalizację, głębokość, gatunki ryb, najlepsze sposoby łowienia z brzegu i łodzi oraz najważniejsze zasady obowiązujące w 2026 roku.
Najważniejsze informacje przed wyjazdem nad wodę
- Lokalizacja to gmina Rybno w powiecie działdowskim, niedaleko miejscowości Grądy i Tarczyny.
- Zbiornik ma około 112,7 ha, średnią głębokość 4,7 m i maksymalnie około 9,1 m.
- Najczęściej wymieniane gatunki to leszcz, płoć, okoń, lin i szczupak.
- Najłatwiej zacząć od połowu z brzegu w rejonie kładek i trzcinowisk.
- Połów ze środków pływających jest dozwolony od 1 czerwca do 15 grudnia.
- Potrzebujesz karty wędkarskiej i ważnego zezwolenia właściwego dla wód PZW.

Gdzie leży akwen i jaki ma charakter
Jezioro znajduje się w województwie warmińsko-mazurskim, na terenie gminy Rybno w powiecie działdowskim. Najbardziej kojarzy się z miejscowościami Grądy, Tarczyny i Koszelewki, a dogodny dojazd prowadzi od strony Kiełpin i wsi Grądy.
To jezioro rynnowe, mocno wydłużone z północnego zachodu na południowy wschód. Przepływa przez nie rzeka Wel, co ma znaczenie dla natlenienia wody, układu roślinności i zachowania ryb. Według opisu OSiR Rybno dominują tu leszcz, płoć, okoń, lin i szczupak.
| Parametr | Informacja |
|---|---|
| Powierzchnia | około 112,7 ha |
| Średnia głębokość | około 4,7 m |
| Maksymalna głębokość | około 9,1 m |
| Typ akwenu | jezioro rynnowe i przepływowe |
| Użytkownik rybacki | Okręg PZW w Ciechanowie |
Urozmaicona linia brzegowa tworzy przewężenia, zatoczki i odcinki z roślinnością przybrzeżną. Dla wędkarza oznacza to większą liczbę potencjalnych miejsc, ale również konieczność czytania wody. Nie każdy fragment brzegu daje równie dobry dostęp, dlatego przed rozstawieniem sprzętu warto obejść kilka stanowisk.
Jakie ryby można tu spotkać
Pod względem rybostanu jest to przede wszystkim woda typu leszczowego. Najwięcej uwagi poświęciłbym spokojnemu łowieniu leszcza, płoci i lina, natomiast spinningista może szukać okonia oraz szczupaka przy trzcinach, zatokach i podwodnych krawędziach.
Leszcz i płoć
Na te gatunki dobrze sprawdza się feeder albo klasyczny zestaw spławikowy. Przy średniej głębokości niespełna 5 metrów zacząłbym od obłowienia strefy przejściowej między twardym dnem a roślinnością, zamiast od razu zarzucać w najgłębszą część jeziora.
W chłodniejszych miesiącach ograniczyłbym ilość zanęty i postawił na dokładność. Latem można testować kukurydzę, białe robaki oraz delikatne mieszanki leszczowe, ale nadmierne nęcenie w wodzie przepływowej często rozprasza ryby zamiast je zatrzymać.
Lin
Lin lubi spokojniejsze, płytsze zatoki z mułem i roślinnością. Najlepsze godziny przypadają zwykle na świt oraz późne popołudnie. W tym przypadku liczy się cichy transport nad wodę, precyzyjne podanie przynęty i niewielka ilość zanęty.
Przeczytaj również: Jeziora w okolicach Miastka - gdzie warto wybrać się na ryby?
Okoń i szczupak
Przy spinningu zacząłbym od obławiania krawędzi trzcin i przewężeń. Na okonia warto mieć gumy o długości około 5-8 cm, małe woblery i obrotówki, a na szczupaka kilka większych przynęt w przedziale 8-12 cm.
Nie traktowałbym jednak tych rozmiarów jak sztywnej recepty. Przy przejrzystej wodzie lepiej sprawdzą się spokojniejsze kolory i mniejsza przynęta, a przy zachmurzeniu, wietrze lub lekko zmąconej wodzie można sięgnąć po mocniejszą pracę i bardziej widoczne barwy.
Jak łowić z brzegu
Brzeg w rejonie wsi Grądy jest interesujący także dlatego, że znajdują się tam kładki dla wędkarzy. To dobry punkt startowy dla osoby, która odwiedza akwen pierwszy raz, choć nie zakładałbym, że każda kładka będzie wolna, wygodna albo odpowiednia dla konkretnej metody.
Przy połowie gruntowym wybrałbym zestaw feederowy o ciężarze dopasowanym do wiatru i odległości. W spokojnej zatoce nie ma sensu używać bardzo ciężkiego koszyka. Ważniejsze będzie znalezienie regularnego dna, punktowe nęcenie i kontrolowanie, czy przynęta nie leży w gęstej roślinności.
- Obserwuj granice trzcin, grążeli i twardszego dna.
- Sprawdź kilka odległości, zamiast łowić cały dzień w jednym punkcie.
- Przy spławiku zacznij od płytszej strefy i stopniowo zwiększaj głębokość.
- Po deszczu lub silnym wietrze szukaj ryb po stronie, na którą spycha się pokarm.
- Nie przesadzaj z zanętą, szczególnie gdy łowisz samotnie i nie widzisz aktywności ryb.
Najczęstszy błąd początkujących polega na ustawieniu się w pierwszym dostępnym miejscu i oczekiwaniu na branie. Ja potraktowałbym pierwszą godzinę jako rozpoznanie. Zmiana stanowiska o kilkadziesiąt metrów może dać więcej niż dokładanie kolejnych porcji zanęty.
Łowienie z łodzi i najważniejsze przepisy
Jezioro należy do wód użytkowanych przez Okręg PZW w Ciechanowie. Zgodnie z regulaminem na 2026 rok połów ze środków pływających jest dozwolony na tym akwenie od 1 czerwca do 15 grudnia. Poza tym okresem trzeba planować łowienie z brzegu.
Na wodach PZW potrzebujesz karty wędkarskiej oraz opłaconego zezwolenia. W 2026 roku członek PZW płaci za składkę uzupełniającą na jeziora Tarczyny, Grądy i Hartowieckie 130 zł, natomiast osoba niezrzeszona w PZW musi liczyć się z opłatą uzupełniającą w wysokości 180 zł, przy spełnieniu pozostałych warunków zezwolenia.
Trzeba też pamiętać, że obowiązuje zakaz trollingu. Sama możliwość używania łodzi nie oznacza więc pełnej swobody wyboru techniki. Przed wyjazdem sprawdziłbym aktualne zezwolenie, regulamin, wymogi dotyczące oznakowania jednostki oraz zasady korzystania z konkretnego miejsca wodowania.
Łódź daje dostęp do przewężeń, spadków dna i mniej obławianych zatok, ale nie gwarantuje lepszych wyników. Przy tym zbiorniku dobrze wykorzysta ją przede wszystkim wędkarz, który potrafi czytać mapę głębokości albo ma echosondę. Bez planu można po prostu przepłynąć większą część jeziora i łowić przypadkowo.
Dojazd, bezpieczeństwo i wypoczynek nad wodą
Najdogodniejszy dojazd do miejscowości Grądy prowadzi od strony Kiełpin. Droga biegnie w pobliżu stromego brzegu, z którego widać taflę i urozmaiconą linię brzegową. Nie wszystkie brzegi są łatwe do zejścia, dlatego przyda się obuwie z dobrą podeszwą, szczególnie po opadach.
Na jednodniowy wypad zabrałbym wodę, prowiant, nakrycie głowy, środek na owady, apteczkę i dodatkową warstwę odzieży. Nad jeziorem pogoda potrafi zmienić się szybko, a otwarta tafla wzmacnia wiatr. Przy łodzi obowiązkowe minimum to kamizelka asekuracyjna, telefon w wodoodpornym etui i sprawdzenie prognozy przed wypłynięciem.
Okolica sprzyja także spokojnemu wypoczynkowi i obserwacji przyrody. Wędkując przy trzcinach, zachowałbym dystans od ptaków i nie wchodził w miejsca lęgowe. Ognisko rozpalaj tylko tam, gdzie jest to dozwolone, a resztki zanęty i opakowania zabierz ze sobą, bo czysty brzeg szybko przekłada się na lepszy komfort kolejnych wizyt.
Jak zaplanować pierwszy dzień nad Grądami
Na pierwszy wyjazd wybrałbym poranek, stanowisko z dostępem do trzcin i jeden prosty plan. Najpierw przez 30-60 minut sprawdziłbym głębokość oraz dno, później rozpocząłbym od lekkiego feedera na leszcza i płoci albo krótkiego rozpoznania spinningowego przy roślinności.
To dobre miejsce dla wędkarza, który lubi samodzielnie szukać ryb i nie oczekuje łowiska urządzonego jak komercyjny staw. Największą przewagę daje tu cierpliwa obserwacja wody, rozsądne nęcenie i respektowanie lokalnych przepisów, a nie sama ilość zabranych przynęt.